Erotyczny blog, seks dziennik

Przygoda cuckold w autokarze

Przygoda, która wydarzyła się autokarze - czy to jeszcze cuckold, czy już gwałt? A może po prostu spełnienie fantazji głównego bohatera?
Historia miała miejsce parę lat temu. Piszę o niej dzisiaj, ponieważ wcześniej kompletnie wypadła mi z głowy. Pokłóciłem się z Martyną i całkiem przypadkowo wpadliśmy na ten sam pomysł - załapaliśmy się na wycieczkę, której główną atrakcją miało być zwiedzanie miasta, podróż autokarem i nocleg w uroczym, stylizowanym na średniowiecze pensjonacie. 
 
Wsiadłem do autokaru i zająłem miejsce obok niezbyt urodziwej, grubej dziewczyny. Jechaliśmy już prawie trzy godziny, więc byliśmy lekko znużeni. Gruba dziewczyna wstała i poszła porozmawiać z kumpelą, która siedziała gdzieś na tyłach. Po chwili zacząłem nudzić i pomyślałem, że również rozprostuję kości. Ruszyłem z miejsca i parę rzędów dalej - ku mojemu zdziwieniu - wpadłem na Martynę. 
 
- Co Ty tu robisz? - zapytałem. 
- Widocznie wpadamy na te same pomysły. Gdzie siedzisz?
- Na samym początku. Z jakąś grubą babą. 
- Nie wygłupiaj się - złapała mnie za rękę i kazała usiąść obok - przecież nadal jesteśmy razem. 
 
Usiadłem i objąłem ją mocno, a ona położyła głowę na moim ramieniu. Na kolanach trzymała lekką narzutę - najwyraźniej było jej zimno. Wsunąłem rękę pod spód i dyskretnie przesunąłem ją w kierunku cipki. Okazało się, że nie ma na sobie bielizny. Popieściłem ją delikatnie przez krótką chwilę. Stała się mokra, więc włożyłem dwa paluszki do środka i w przypływie pożądania, kompletnie bez wyczucia zacząłem robić jej palcówkę. Po kilku minutach doszła. Musiałem zasłonić jej usta, by nie jęczała za głośno - byliśmy przecież w autobusie. 
 
Całą sytuację obserował dwumetrowy grubas, który siedział obok nas. Po chwili wstał i kazał mi ustąpić miejsca. Oczywiście nie zgodziłem się i krótka wymiana zdań skończyła się rękoczynem. Trafiłem celnie, więc prawdopodobnie byłoby po sprawie, ale w tym samym momencie kolega grubasa założył mi dźwignię i w moją stronę padł jeden, a potem drugi cios, który mnie zamroczył na tyle, że grubas wywlekł mnie z miejsca, a potem sam usiadł obok przerażonej Martyny. 
 
Moja ukochana była zszokowana całą sytuacją. Co chwila traciłem i odzyskiwałem przytomność. Widziałem, że Martyna stawia opór machając bezradnie rękoma. Grubas jedną rękę wsadził jej pod spódniczkę, drugą położył na ustach. Wiedziałem jak to się skończy. Większość pasażerów spała. Patrzyłem jak się nią bawi. Wkładał jej początkowo dwa palce, potem trzy. Martyna nadal się wyrywała, a z jej gardła wydobywał się "niemy" pisk.
 
Patrzyła na mnie wystraszonymi oczami i wciąż okładając grubasa po plecach, starała się wyrwać. Kilka chwil później pochylił się nad nią, zsunął spodenki i wszedł w nią z całej siły tak, że łzy napłynęły jej do oczu. Przed oczami miałem teraz jego tłusty tyłek i mokrego kutasa, który wypełniał jej wnętrze. W tej samej chwili jego kolega włożył jej palec do ust, a potem pochylił się nad nią, przyciągnął do siebie i przelizał. Grubas w dalszym ciągu rżnął Martynę w pozycji misjonarza. Po kilkudziesięciu pchnięciach obrócił ją tyłem, by kontynuować zabawę.
 
Patrzyłem jak jej cipka stopniowo robi się coraz bardziej mokra - niezależnie od niej. Po paru minutach Martyna skierowała swoją dłoń między uda i nieśmiało dotknęła cipki. W tym momencie drugi facet złapał ją za włosy i wepchnął jej kutasa do ust. Martyna zaczęła smyrać się po cipce i łapczywie obciągać drugiego fiuta. Grubas przyśpieszył. Wchodził w nią do samego końca. Po chwili wyciągnął go i z jej szparki na uda spłynęła ciepła sperma. Grubas schował kutasa i usiadł z drugiej strony. Martyna opierała się teraz o jego kolana i ciężko oddychała.
 
 
Wciąż pochylała się z gołym tyłkiem, wypiętym tak, jakby czekała na więcej. Grubas pocałował ją w usta i dał znak koledze, że może dokończyć. Rozochocony kumpel wstał, splunął na rękę i wsadził palec w jej tyłek. Po paru sekundach wszedł mocno między jej pośladki. Martyna nie była zwolenniczką anala, więc byłem zaskoczony, że tak bardzo przy tym jęczy. Wchodził w jej dupę raz za razem. Martyna bawiła się drugą dziurką do do momentu aż głośno westchneła, a jej ciało wygieło się z rozkoszy. Palce zacisnęła grubemu na spodenkach. W tej samej chwili zapinający ją kolega wyciągnął kutasa z tyłka i stanął na przeciwko jej twarzy.
 
Minęlo kilka sekund i twarz mojej ukochanej zalała sperma. Martyna oblizała usta, dotknęła ręką twarzy i roztarła resztki na swoim dekolcie. Minutę później straciłem przytomność, ale parę sekund wcześniej zobaczyłem jak rozkłada się na kolanach tych gości, wtula w nich i zasypia. Ocknąłem się kilka godzin później. Martyna siedziała przy mnie i przykładała chusteczkę do mojej skroni. 
 
- Kochanie, nie chciałam, żeby to się skończyło jakoś gorzej. Chciałam, by dali Ci spokój.
- Nic mi nie mów.
- Kocham Cię, dobrze wiesz, że tego nie chciałam, ale bałam się o Ciebie. 
 

Nie odpowiedziałem. Wiedziałem, że się zmartwiła, że była przerażona. Ale to nie do końca prawda. Kwadrans później zauważyłem, że patrząc na szorty grubasa wciąż przygryza usta.

Dodaj komentarz

Dodaj
Ten wpis nie posiada komentarzy. Ale Ty możesz to zmienić ;)
© 2013-2022 PRV.pl
Strona została stworzona kreatorem stron w serwisie PRV.pl