Erotyczny blog, seks dziennik

Opis jak sie kochamy, gdzie to robimy i co wtedy czujemy - dzień po dniu.

Erotyczny dziennik, blog w którym opisuję moje zycie erotyczne, nasze doznania, miejsca, sytuacje i pozycje w których sie kochamy.


Fragment historii pt. "Na starej Kanapie"
[...] Oboje byliśmy gotowi na drugi numerek! Zszedłem z łózka i usiadłem na fotelu. Od dawna miałem ochotę wypróbować taką jedną pozycje i teraz właśnie był właściwy moment... Usiadłem i szeroko rozchyliłem nogi. Pokazałem żonie, aby usiadła między nimi, tyłem do mnie. To bardzo głęboka pozycja jak się okazało... Widziałem od tyłu jak mój penis wchodzi w Jej ciało rozsuwając Jej szparkę, gdy opadała na mnie. Rękami zaparła się o moje kolana i zaczęła się poruszać. Jednak... okazało się, że Monice nie było wygodnie - ruchy miała ograniczone, mogła kręcić biodrami ale ruchy góra - dół były ograniczone. Zeszła ze mnie, ja złączyłem nogi i M. próbowała przodem na mnie usiąść, jednak fotel był z tych dużych głębokich i również było to niewygodne. Jedną noga była normalnie oparta o podłogę a druga zgięła w pół i kolanem oparła o oparcie fotela. Nie było lekko - bo M. była mocno wygięta, a mój penis był w niej tylko do połowy. Po kilkunastu ruchach, choć było mi bardzo przyjemnie bo dziurka żony była tak napięta, że stwarzała bardzo duży opór - M. zeszła ze mnie definitywnie, kierując się w stronę łózka. Uklęknęła tyłem do mnie do pozycji "na pieska". Delikatnie przesunąłem Ją do krawędzi kanapy, tak abym mógł stać na podłodze. Jedna nogę oparłem tylko o łózko w okolicy jej biodra i opierając się druga o podłogę wszedłem w Jej ciało od tyłu. Chwyciłem Ją za biodra i przysunąłem jeszcze bliżej siebie - głęboko w nią wchodząc. M. jęknęła - a ja z Czytaj dalej...

 




Fragment historii pt. "Ręcznik"
[...] Ręcznik odsunąłem odsłaniając piersi. Jej brodawki były jeszcze mocno czerwone od gorącego prysznica. Prezentowały się bosko! Uwielbiam te Jej spore brodawki - zawsze mnie mocno podniecały. Pochyliłem się, przybliżając do nich. Pachniała niesamowicie, tak delikatnie, kobieco i zmysłowo. Mój język powoli dotykał Jej sutków, czując jak za każdym razem się powiększają, twardniejąc. Po chwili do języka dołączyły dłonie delikatnie obejmując biust i ściskając go. Moje ręce delikatnie obejmowały miękkie piersi a pomiędzy palcami język pieścił sutki. M. wzdychała gdy czule przesuwałem językiem po nich. M. zadrżała i jęknęła gdy gwałtownymi i szybkimi ruchami języka zacząłem drażnić lewy sutek. Gdy przestałem, lekko się uniosła i rozpięła mi spodnie próbując wyciągnąć mojego penisa. Nie było to jednak takie łatwe - musiałem również nieco się podnieść i trochę zsunąć spodnie. M. od razu wsunęła rękę w bokserki i chwytając mojego sztywnego penisa uwolniła go z bielizny. Znów usiedliśmy - ja na krześle Ona na moich kolanach. Ja powróciłem do Jej piersi, a M. zaczęła delikatnie pieścić mojego członka. Ponieważ siedziała na moich nogach i nasze ciała było blisko siebie, a mój penis był gdzieś pomiędzy nimi, więc nie miała zbyt wielkiej możliwości go dotykać. Czułem tylko jak Jej palce dotykały mojej wilgotnej główki. Pocierała ręką o nią i ściskała delikatnie między palcami co sprawiało mi delikatne ale bardzo miłe doznania. Cały czas pieściłem Jej biust, całując, liżąc, ssając i drażniąc, na przemian dotykając rękoma i ustami. M. nie wypuszczając mojego członka z ręki, podniosła się trochę i nakierowała mojego penisa w stronę swojej kobiecości. Następnie delikatnie opadając... Czytaj dalej...

 

 



Fragment historii pt. "Znów po francusku"
[...] M. zeszła z moich nóg, rozszerzyła je uginając w kolanach i położyła się między nimi. Wiedziałem, że za chwile poczuje Jej usta... Marzyłem o tym, chciałem poczuć jak Jej ciepło zaciska się wokół mojego penisa, jak delikatnie pieści mnie ustami, jak liże mnie i ssie. Ale na razie znów Jej lewa ręka ściągnęła mi do dołu skórę penisa, zacisnęła się u nasady i objęła jądra. Druga ręka pieściła mnie wzdłuż, masując całą powierzchnie mojej męskości. Moje odgłosy musiały być głośne, bo dawno nie otrzymałem tak ogromnej dawki pieszczot. M. cały czas pieszcząc mnie rękoma przysunęła twarz do mojego penisa, przyglądając mu się z bliska. Widziałem Ją zaraz za moim penisem - ciekawy widok: była tak blisko mojego członka, a jednak nie pieściła mnie ustami, jeszcze nie pieściła. Czekałem z niecierpliwością na to - byłem tak ogromnie podniecony, że nie marzyłem o niczym innym jak o orgazmie w Jej ustach. Chciałem ich, ich pieszczot na mojej męskości. Moja zona w końcu przestała pieścić mnie prawą ręką: zatrzymała ją na główce penisa i delikatnie chwyciła ją palcami. Lewa ręka cały czas rytmicznie pieściła moje jądra i zaciskała się u nasady. Usta M. nieśmiało skierowały się do mojego penisa. Całowała go od dołu, na całej długości, napierając ręką na główke by mocno i sztywno ...Czytaj dalej...

 




Dodaj komentarz






Dodaj

© 2013-2022 PRV.pl
Strona została stworzona kreatorem stron w serwisie PRV.pl